Puerto Princesa to podziemna rzeka w Filipinach, która została uznana za jeden z 7 nowych cudów natury. Od 1999 r., wraz z parkiem, na którego terytorium leży, znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Podziemna rzeka Puerto Princesa to jedna z największych atrakcji Filipin. Park Narodowy, w którym znajduje się Puerto Princesa, leży na wyspie Palawan, największej wyspie należącej do prowincji o tej samej nazwie. Ląd ten otaczany jest wodami Morza Południowochińskiego i Morza Sulu.

Licząc sobie 8,2 km rzeka Puerto Princesa jest jedną z najdłuższych tego typu rzek na świecie. Niestety, tylko niespełna 2 km rzeki dostępne są dla turystów. Ten fragment można zwiedzić podczas 30-minutowej wycieczki łodzią pod wodzą przewodnika, który nie tylko wiosłuje, ale również opowiada o najważniejszych miejscach rzeki. Poznać można m.in. historie dotyczące otaczających Puerto Princesa wapiennych skał, których niesamowite kształty przełożyły się na ich ciekawe, czasem zabawne nazwy, jak choćby „Wielki Bekon” czy „Święta Rodzina”.

Pomimo tego, że dla turystów dostępny jest tylko niewielki odcinek rzeki, pozwala on w pełni zrozumieć niesamowitość tego miejsca. Piękne i wręcz monstrualnie duże stalagmity oraz stalaktyty, niesamowite okazy kryształów i minerałów to tylko najważniejsze z tutejszych atrakcji. Warto też wspomnieć o skamielinach, które liczą sobie miliony lat. Do tego dochodzi czysta woda, cisza i mrok oraz obecność nietoperzy, 30 gatunków innych ssaków i niemal 200 gatunków ptaków zamieszkujących jaskinię, które dodatkowo sprawiają, że taka wyprawa na długo pozostaje w pamięci.

Ze względu na swoje położenie, rzeka Puerto Princesa często odwiedzana jest przez miłośników wspinaczki. Jej podziwianie można połączyć ze wspinaczką na skałki Ugong Rock. Cały Park Narodowy Rzeki Podziemnej Puerto Princesa leży nad zatoką Saint Paul, ok. 40 km od miasta Puerto Princesa, obok miejscowości Sabang. Sezon turystyczny trwa tu od styczna do maja, gdy panują dobre warunki atmosferyczne i bez większych problemów można wpływać w głąb jaskiń. Żeby jednak chronić tutejsze jaskinie, limit dziennych odwiedzin ograniczono do 600 osób.